Marku Eisenbichler został mistrzem świata w skokach narciarskich na skoczni dużej w Insbrucku (HS130). Mimo że mistrzostwa w narciarstwie klasycznym odbywają się w Seefeld, to rywalizacji skoczków na dużej skoczni ma miejsce na obiekcie znanym z Turnieju Czterech Skoczni.
Markus Eisenbichler po skokach na odległość 131,5 i 135,5 metra sięgnął po swój pierwszy złoty medal mistrzowskiej imprezy. Tym samym jest to jego pierwsza indywidualna wygrana. Niemiec w Pucharze Świata zajmował miejsca na podium, ale jeszcze nigdy nie stanął na jego najwyższym stopniu.
Po srebro sięgnął jego rodak – Karl Geiger, który dwukrotnie w tym sezonie wygrywał konkursy Pucharu Świata.. Natomiast największą niespodzianką jest brąz Killiana Peiera. Szwajcar jeszcze nigdy w swojej karierze nie stał na podium w konkursach Pucharu Świata.
Cała trójka świetnie spisywała się w treningach poprzedzających konkurs mistrzowski i potwierdzili oni w konkursie, że zasłużyli swoją obecną dyspozycją na krążki mistrzostw świata.
Natomiast tuż za podium uplasował się lider Pucharu Świata – Ryoyu Kobayashi. Japończyk do trzeciego Peiera stracił 4,1 punktu.
5. pozycję zajął najlepszy z Polaków – Kamil Stoch. Tuż za nim uplasował się obrońca tytułu – Stefan Kraft.
W drugiej dziesiątce uplasowali się dwaj Polacy – dwunasty Dawid Kubacki i dziewiętnasty Piotr Żyła. Do drugiej serii nie awansował natomiast czterdziesty Jakub Wolny.
Źródło: własne